Zdjęcia ślubne tylko 35 min od Zgorzelca.
Udało się nam odwiedzić lawendowe pole, pole zamieszkałe przez niezliczone ilości pszczół, trutni i os. Mieliśmy bardzo duże obawy zbliżając się do tych owadów. Jednak okazało się że były bardzo przyjazne i wyczarowaliśmy takie oto zdjęcia. Zapraszam do obejrzenia sesji zdjęciowej pod hasłem: fotografia ślubna Zgorzelec.
Przedstawiam kilka kadrów z sesji plenerowe Kingi i Tomasza. Jak Wam się podoba taki plener na ślubną sesję?

Pierwsze ujęcia zaczęliśmy wśród zieleni drzew. Ale Panna Młoda od początku sesji miała na sobie wianek z lawendy, aby nadać charakter zdjęciom i przypomnieć w jakiej tematyce będą wykonane zdjęcia.

Jak Wam się podoba Panna Młoda z lawendowym wiankiem? Element dekoracyjny, który bardzo dobrze komponuje się z tłem i białą sukienką.

Tak wyglądała sesja ślubna w lawendowym polu w okolicach Zgorzelca.

Nie mogło zabraknąć także zdjęcia obrączek ślubnych w lawendzie. Złoto idealnie komponuje się z lawendowym kolorem. Czyż nie wyglądają magicznie?

Sesja pod hasłem: Fotografia ślubna Zgorzelec było jedną z moich ulubionych. Kolory nie pozwalały o sobie zapomnieć, a miejsce było magiczne!
Ależ tam pięknie pachniało i było kolorowo, naprawdę można dostać zawrotu głowy.


Zagubiony Pan Młody?
Wracając do domu po zakończonej sesji byliśmy świadkiem niesamowitego zachodu słońca. Dlatego zatrzymaliśmy się wykonać dodatkowe zdjęcia ślubne w zbożowym polu.

Dziękujemy za udostępnienie miejsca do zdjęć: Lawenda Biała Róża
Perfekcyjny Makeup: BeBella

